![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ruch
Słońca po ekliptyce - jego pozornej drodze wśród gwiazd - jest odbiciem
ruchu orbitalnego Ziemi, a ponieważ niemal wszystkie
planety Układu Słonecznego okrążają Słońce prawie w tej samej płaszczyźnie
(zdecydowanym wyjątkiem jest tutaj Pluton - jego orbita jest nachylona
do orbity ziemskiej aż o 17o), na tle konstelacji,
przez które biegnie ekliptyka, wędrują także planety i Księżyc. Z tego też powodu astronomowie od najdawniejszych czasów w szczególny sposób traktowali gwiazdozbiory położone wzdłuż ekliptyki, choć nie od razu wyodrębnili dwanaście konstelacji zodiakalnych. Dzieje zodiaku rozpoczęły się najprawdopodobniej jakieś 3-4 tysiące
lat temu w starożytnej Mezopotamii, nad Tygrysem i Eufratem. W tamtych
czasach mieszkańcy tej krainy, Sumerowie, podzielili już niebieski
firmament na gwiazdozbiory. Na pas nieba, nazywany przez nas zodiakalnym,
przypadało w owych czasach kilkanaście konstelacji różnej wielkości.
Obok znanych i dziś gwiazdozbiorów Byka, Bliźniąt czy Lwa, sumeryjscy
i asyryjscy astronomowie widzieli w pobliżu ekliptyki Wielką Jaskółkę
(obecnie część Ryb), a Plejady - teraz fragment Byka - W tych przedzodiakowych czasach położenia planet odnotowywano względem
30-40 jasnych gwiazd, należących Trudno jest podać jednoznaczny powód i określić dokładny czas wymyślenia znaków zodiaku. Idea podzielenia rocznej drogi Słońca wśród gwiazd na 12 równych części, po 30o każda (ekliptyka jest kołem wielkim na sferze niebieskiej, a więc jej obwód wynosi 360o), wzięła się prawdopodobnie z dwunastomiesięcznego kalendarza obowiązującego w Babilonie: na jeden roczny obieg Słońca po ekliptyce przypada z grubsza 12 okrążeń Księżyca. Równe odcinki ekliptyki, zdefiniowane przez znormalizowne znaki zodiaku, pozwalały dość dokładnie określać położenia planet. Rzecz ważna, gdyż babilońscy astronomowie zaczynali już nie tylko śledzić ruchy planet, lecz układali także tablice przyszłych ich położeń. Metoda "dwóch kciuków nad" zupełnie się do tego nie nadawała. Najdawniejsze świadectwa posługiwania się trzydziestostopniowymi znakami zodiaku pochodzą z V wieku p.n.e. Jest to zapisana na glinianych tabliczkach lista zaćmień Słońca między 474 i 456 rokiem p.n.e. W innym tekście klinowym, opisującym stan nieba z kwietnia (zwanym wówczas nisanem lub ajanem) 419 roku p.n.e., czytamy: Jowisz i Wenus na początku Bliźniąt, Mars w Lwie, Saturn w Rybach. 29 dnia - wieczorny zachód Merkurego w Byku. Gdyby nazwy znaków nie oznaczałyby tutaj równych, trzydziestostopniowych
odcinków koła zodiakalnego, podane położenia planet nie zgadzałyby
się ze współczesnymi obliczeniami, pozwalającymi odtworzyć układ
planet |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Zodiak zawędrował nie tylko do Grecji,
lecz także nad Nil. Równie wiekowa jak babilońska, cywilizacja starożytnego
Egiptu zodiaku nie wymyśliła, ale importowała go z Mezopotamii. Najstarszy
ślad zodiaku w kulturze egipskiej pochodzi ze zbudowanej około 200
roku p.n.e. świątyni w Esna, niestety, już nie istniejącej. Zodiak
z Esna, mimo że przefiltrowany przez sztukę egipską, był co do znaku
- babiloński.
Po Ptolemeuszu niewiele działo się z zodiakiem. Almagest stał się na wiele setek lat Biblią astronomów, o czym najdobitniej świadczy katalog gwiazd w O obrotach Mikołaja Kopernika. Blisko 1400 lat po powstaniu katalogu Ptolemeusza Kopernik dalej opisywał najjaśniejszą gwiazdę Chelarum (Kleszczy, czyli Wagi) jako In extrema austrina Chele duarum lucens (jasną z dwóch na krańcu południowych kleszczy). Ale Kopernik pisał w międzynarodowym języku nauki tamtych czasów - po łacinie - i nie miał problemów z terminologią. Tymczasem już sto lat przed Kopernikiem, w Krakowie, nieznany z nazwiska pisarz głowił się nad spolszczeniem nazw gwiazdozbiorów zodiaku. Najstarszy polski zodiak odnalazł w rękopiśmiennej kopii Almanachu (tablic astronomicznych) Jakuba ben Machir ibn Tibbon z Montpellier, zachowanej w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej, Jerzy Dobrzycki. Przed epoką książki drukowanej istniała cała społeczność pisarzy, przepisujących na zamówienie potrzebne dzieła. Jeden ze skrybów, mógł to być student krakowskiej uczelni, urozmaicał sobie monotonię kopiowania astronomicznych treści robieniem uwag na marginesach. Wśród tych zapisków znalazło się 11 (bez Bliźniąt) najstarszych znanych nam polskich określeń konstelacji zodiakalnych: Aries - Baran |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Pełen polski zodiak pojawił się w pięknym przekładzie
Fenomenów Aratosa, dokonanym przez Jana Kochanowskiego. Pierwsze wydanie
przetłumaczonego poematu, któremu towarzyszył drzeworyt mapy nieba z
rysunkami gwiazdozbiorów, ukazało się w Krakowie w latach 1585-86. Drzeworyt
zasługuje na nie mniejszą uwagę niż potoczysta poezja Jana z Czarnolasu.
Widać bowiem po ubiorach niektórych postaci (Auriga - Woźnica, Cefeus
- Cefeusz), jak w warsztacie krakowskiego drzeworytnika tradycja antyczna
mieszała się z polskim późnym renesansem. Nawet Panna ubrana jest ze
staropolska, wprowadzając swojski akcent w otaczające wszystkie gwiazdozbiory
koło, które:
Zodyjakiem [...] Grekowie mianują, Dzisiaj nie ma chyba osoby, która by nie wiedziała, że mamy tuzin
gwiazdozbiorów zodiakalnych: istnieje przecież 12 starożytnych znaków
zodiaku, które wzięły swe nazwy od tych konstelacji! Znacznie mniej
osób zdaje sobie sprawę z tego, że za sprawą precesji osi Ziemi w dzisiejszych
czasach znaki zodiaku nie pokrywają się z gwiazdozbiorami, którym zawdzięczają
swe nazwy. Oznacza to, że Słońce w innym czasie przebywa w danej konstelacji
zodiakalnej, w innym zaś - w odpowiadającym jej znaku. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Jeśli uważnie przeanalizujemy podane w tabeli daty,
przekonamy się, że tylko przez 45 dni w roku Słońce znajduje się w
gwiazdozbiorze, z którym w danym dniu wiąże się noszący nazwę gwiazdozbioru
znak zodiaku.
I jak tu wierzyć w astrologię zodiakalną? Ale nie koniec na tym. Na przełomie listopada i grudnia Słońce
znika zupełnie z pasa zodiaku! 29 listopada świeci jeszcze w Skorpionie,
ale dopiero 18 grudnia pojawia się w Strzelcu. Gdzie się w tym czasie
podziewa? Otóż najspokojniej w świecie wędruje sobie przez Wężownika,
który dość nieoczekiwanie na skutek regulacji granic gwiazdozbiorów
stał się trzynastą A gdybyśmy chcieli rozszerzyć definicję gwiazdozbiorów zodiakalnych
na te wszystkie konstelacje, przez które oprócz Słońca mogą wędrować
także planety widoczne gołym okiem oraz Księżyc, do listy znanych
już dwunastu gwiazdozbiorów i Wężownika powinniśmy dołączyć: Hydrę,
Kruka, Małego Psa, Oriona, Pegaza, Puchar, Sekstans, Tarczę, Węża,
Wieloryba i Woźnicę. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|