| Orion
- Ori |
||||
![]() |
||||
Orion |
||||
![]() |
||||
| Z
niecierpliwością czekam kiedy znów pojawisz się gdy zaczną spadać liście...
Orionie... posłańcu południa, posłańcu północy... |
||||
|
||||
Od
swego ojca dostał w posagu zdolność poruszania się w najgłębszym morzu,
co jednak wiodło go do niepotrzebnych pokus. Prześladował śliczne nimfy
Plejady tak długo, aż uprosiły Zeusa, by je przemienił w jakieś zwierzęta. Zeus uczynił zadość ich prośbie i zamienił je w gołębie, a później w ugrupowanie gwiazd na niebie, zwane dziś Plejadami. Orion, stale flirtujący, nie szczędził drużyny Artemidy, czym ją obraził, i ta poleciła olbrzymiemu skorpionowi, by go śmiertelnie ukłuł. Orion wprawdzie zmarł, lecz został wraz ze swym psem Syriuszem przeniesiony na niebo i umieszczony prawie naprzeciw Skorpiona (Niedźwiadka). Odtąd obydwaj się nienawidzą. Orion chowa się za zachodni horyzont w czasie, gdy nad wschodnim pojawia się Niedźwiadek. Gwiazdozbiór Oriona znany był w Mezopotamii już na trzy tysiące lat przed rozkwitem greckiej kultury. Tamtejsze plemiona zwały go Uru-anna (Światło Nieba). Z tej nazwy powstało imię Orion, które dotrwało do naszych czasów. Czyż to nie cudowne, że w skarbcu naszego ojczystego języka znajdujemy imię używane przed pięcioma lub sześcioma tysiącami lat w kolebce cywilizacji? |
||||
Gwiazda
a Ori, Betelgeuse, jest zmienną nieregularną. Średnica jej jest większa
od odległości Ziemi od Słońca. Zmienia ona dość znacznie swą jasność
w okresie od pięciu do sześciu lat. Większość gwiazd w Orionie ma barwę
białą lub niebieską, ponieważ temperatury ich powierzchni są bardzo
wysokie. Tworzą jedną gromadę o wspólnym pochodzeniu - asocjację. Liczy
ona około dwustu gwiazd, ma średnicę trzystu lat świetlnych, a jest
od nas oddalona o półtora tysiąca lat świetlnych. Podobnych asocjacji znamy około pięćdziesięciu, lecz asocjacja w Orionie należy do najwyraźniejszych. Jej środkiem jest Wielka Mgławica Oriona, widoczna gołym okiem w jego mieczu. Jest to rozległa mgławica gazowo-pyłowa (M 42), zawierająca materię o masie równej pięćdziesięciu masom Słońca. W jej najgęściejszych częściach jeden centymetr sześcienny zawiera dziesięć tysięcy atomów. Mgławica ta pozostaje w ścisłym związku z powstaniem asocjacji w Orionie. Są to po prostu resztki pierwotnego tworzywa, z którego w wyniku zagęszczeń powstały poszczególne gwiazdy asocjacji. W drugiej połowie października Ziemia podczas swej wędrówki dokoła Słońca spotyka się z rozległym rojem cząstek meteoroidowych, powstałych ze stopniowego rozpadu komety Halleya. Ich drogi w przestrzeni są równoległe i na Ziemię spadają z kierunku gwiazdy x Ori. Podczas przelotu przez atmosferę rozgrzewają się i topią gdzieś na wysokości stu kilometrów. Obserwujemy je jako meteory wylatujące od gwiazdy x Ori, toteż noszą one nazwę Orionidów. Najobficiej spadają około 20 października. W pobliżu gwiazdy z Ori świeci mgławica gazowa (IC 434*), na której tle widoczny jest profil ciemnego, nie oświetlonego obłoku materii międzygwiazdowej. Obłok ten z uwagi na kształt nazywamy Końską Głową. |
||||
|
||||