|
- Ze wszystkich
Możnych zamieszkujących na tym świecie Varda cieszy się największą czcią
i miłością elfów. Nazywają ją Elbereth i wzywają jej imienia pośród
cieni Śródziemia, wielbią je w pieśniach śpiewanych, gdy gwiazdy wschodzą
na niebie.
- To prawda, Dzieci Iluvatara zbudzą się zapewne, nim ten wiek upłynie,
ale jeszcze nie zaraz.
Pamiętajmy, że Pierworodnym przeznaczone jest zjawić się wśród ciemności
i że najpierw mają ujrzeć gwiazdy. Wielkie światła zajaśnieją dopiero
u schyłku ich ery. Nie kogo innego, lecz Vardy wzywać będą zawsze w
potrzebie.
- Wówczas Varda opuściła Krąg Rady, aby z wysokości Taniquetilu spojrzeć
na Śródziemie okryte ciemnością pod nikłymi podległymi jej gwiazdami.
- I przystąpiła zaraz do wielkiej pracy, do największego ze wszystkich
dzieł dokonanych przez Valarów, odkąd zstąpili na Ardę. Zebrała srebrną
rosę z olbrzymich mis stojących pod Telperionem i z niej ukształtowała
nowe gwiazdy, błyszczące jaśniej niż stare, aby oświetlić kraj na przyjście
Pierworodnych. Dlatego tę, która w głębinach czasu, gdy się kształtował
świat, nosiła imię Tintalle, Rozniecająca Światła, elfowie nazwali później
Elentari, Królową Gwiazd.
- Wtedy to Varda umieściła na firmamencie gwiazdy Karnil, Luinil, Nenar,
Lumbar, Alkarinque i Elemmire, a wiele innych, starych gwiazd skupiła
w gromady niby drogowskazy na niebie Ardy: Wilwarin, Telumendil, Soronume
i Anarrima, a także Menelmakar w lśniącym pasie, znak wróżebny Ostatniej
Bitwy, która się rozegra u kresu dni. Wysoko zaś na północy, jako wyzwanie
Melkorowi, zawiesiła koronę z siedmiu potężnych gwiazd, Valakirkę,
Sierp Valarów, znak przeznaczenia. Powiadają, że o tej samej
godzinie, gdy Varda kończyła swoją pracę - a trwało to bardzo długo
- i gdy po raz pierwszy Menelmakar wzeszedł na niebie, a Helluin błękitnymi
ognikami zamigotał we mgle nad krawędzią świata, .
- Nad
oświetlonym gwiazdami jeziorem Kuivienen, Wodą Przebudzenia, Pierworodni
ocknęli się ze snu, w którym spoczywali z woli Iluvatara; czas jakiś
w milczeniu stali na brzegu, a gdy otworzyli oczy, zobaczyli z całego
świata najpierw gwiazdy na niebie. Odtąd zawsze je kochali, a Varde
Elentari czcili ponad innych Valarów. Wśród przemian świata kontury
mórz i lądów rozpadały się i na nowo kształtowały; rzeki nie utrzymały
się w swoich pierwotnych łożyskach, góry ruszyły się ze swoich posad,
toteż nikt już dzisiaj nie odnajdzie drogi do Kuivienen.
- Wtedy to Varda umieściła na firmamencie gwiazdy Karnil, Luinil, Nenar,
Lumbar, Alkarinque i Elemmire, a wiele innych, starych gwiazd skupiła
w gromady niby drogowskazy na niebie
- Dlatego Silmarile świeciły własnym blaskiem w ciemnościach najgłębszej
skrytki skarbca niby gwiazdy Vardy, lecz mając w sobie prawdziwe życie
kochały światło, chłonęły je i oddawały światu z powrotem, jeszcze cudowniej
ubarwione
- Kwitło życie i radość, a jasne gwiazdy błyszczały srebrzystym ogniem.
- Gdy wreszcie nadeszła wieść, że Noldorowie naprawdę już opuścili Aman
i wrócili do Śródziemia, Valarowie wstali i zabrali się do urzeczywistnienia
zamysłu powziętego na milczącej naradzie, aby naprawić wyrządzone przez
Melkora szkody. Manwe polecił Yavannie i Niennie użyć całej mocy, jaką
posiadały, i pobudzić resztę życia w Drzewach. Lecz łzy Nienny nie zdołały
leczyć ich śmiertelnych ran i przez długi czas Yavanna sama śpiewała
wśród cieni. W ostatniej chwili, gdy już traciła nadzieję i głos jej
osłabł, rozwinął się na bezlistnej gałązce Telperiona jeden wielki srebrny
kwiat, a Laurelin urodził jeden jedyny złoty owoc. Yavanna zerwała kwiat
i owoc, a Drzewa natychmiast już ostatecznie umarły; ich martwe pnie
po dziś dzień stoją w Valinorze jak pomniki minionej radości. Lecz Yavanna
oddała Aulemu srebrny kwiat i złoty owoc, Manwe je pobłogosławił; Aule
zaś ze swoimi pomocnikami zrobił naczynia, w których miały być przechowane
w całym swoim promiennym blasku; opowiedziane jest to wszystko w "Narsilionie,
Pieśni o Słońcu i Księżycu". Valarowie powierzyli te naczynia Vardzie,
żeby z nich zrobiła lampy niebios, świecące jaśniej niż stare gwiazdy,
gdyż umieszczone bliżej Ardy; Varda nadała im moc przemierzania dolnych
warstw Ilmenu i nakazała im wędrować po wyznaczonym szlaku nad równikiem
Ziemi, z zachodu na wschód i z powrotem.
- (...) bo gwiazdy rozbłysły nad jego głową, a słowiki śpiewały wśród
drzew Ery
- (...) Elfowie domyślili się, że Pierścień z Szafirem jest w ręku Elronda,
w pięknej dolinie Rivendell, w domu, nad którym gwiazdy niebieskie świeciły
najjaśniej;
- Pierścień z Diamentem miała w krainie Lorien pani Galadriela, królowa
leśnych elfów, żona Kełeboma
z Doriathu; chociaż sama pochodziła ze szczepu Noldorów i pamiętała
dni szczęśliwości w Valinorze
- Alkarinque "Wspaniała", nazwa gwiazdy
- Elemmire - imię gwiazdy.
- Elendili - imię można tłumaczyć jako "Przyjaciel Elfów" albo jako
"Miłujący Gwiazdy"
- Ilmen - strefa ponad warstwą powietrza, gdzie się znajdują gwiazdy.
- Karnil - nazwa (czerwonej) gwiazdy.
- Kraj Gwiazdy - Numenor.
- Luinil - nazwa gwiazdy świecącej niebieskim blaskiem.
- Lumbar - nazwa gwiazdy.
- Nenar - imię gwiazdy.
|